Konie byłe ze mną od zawsze. Pamiętam historię opowiadaną przez  mojego stryja, w której jako czterolatek wyprowadziłem ze stajni konia i pojechałem na nim w pole gdzie reszta rodziny pracowała przy pieleniu ziemniaków. Dziadek i babcia widząc mnie na jego grzbiecie byli bliscy zawału. Jednak wracając do domu nadal na nim siedziałem, tyle że był już prowadzony przez stryja.

Dwadzieścia pięć lat temu szukając bliskich relacji z końmi zacząłem używać tzw. „metod naturalnych”. Po jakimś czasie obserwując konie, z którymi pracowałem zauważyłem, że metody te opierają się na tym samym założeniu dominacji oraz przymusu co tzw. klasyczna szkoła jazdy. Pokazał mi to między innymi roczny źrebak, z którym pracowałem w round penie. Po tym spotkaniu czułem, że musi być inna droga i tak zacząłem moje poszukiwania i studia nad metodami opartymi na zaufaniu i dobrowolności. Doprowadziło mnie to do odkrycia jak piękna, pełna zaufania i miłości może by relacja człowieka z koniem.

Nie mogłem już i nie chciałem wracać do dawnych metod. Nie umiałem żyć inaczej. I tak w 2013 roku wraz z żoną stworzyliśmy miejsce, w którym teraz mieszkamy i do którego zapraszamy

Stajnia Stara Dąbrowa. Chcieliśmy by tu ludzie, konie i inne zwierzęta mogły odnaleźć spokój, miłość i akceptację. Do Stajni zaczęło przyjeżdżać coraz więcej osób kochających konie. Byli to ludzie tak z Polski jak i  zza granicy. Wyjeżdżając zadawali pytania: „Gdzie w moich okolicach mogę przebywać z końmi i jeździć na nich tak jak tutaj?”

Nie potrafiłem na nie odpowiedzieć…

Ludzi było coraz więcej, a we mnie rodziła się coraz większa potrzeba pokazania świata koni moimi oczami. Napisałem książkę “Ktoś to musi powiedzieć, z doświadczeń trenera koni” aby podzielić się własnymi doświadczeniami. Jednak czułem, że to nie jest wystarczające. To wszystko powodowało coraz mocniejsze wrażenie, że wiedza i umiejętności, które tyle lat zbierałem są potrzebne. Niezbędne jest dzielenie się tą wrażliwością na coraz większą skalę ponieważ beneficjentem mojej metody są i konie, i ludzie. Zrodził się więc pomysł wyszkolenia osób mogących propagować moje podejście do koni i jeździectwa. Powstała Szkoła  Horseway.

pl_PLPolski
en_GBEnglish (UK) pl_PLPolski