Pracując z końmi zawsze pamiętamy słowa Monty’ego Robertsa: Dobry trener słyszy głos konia, a bardzo dobry słyszy jego szept. Pamiętamy te słowa, choć pracujemy zupełnie inaczej, a jego sposób działania Mounty’ego oraz wielu innych tzw. “naturalsów” budzi nasz sprzeciw.  Mamy nadzieję, że praca, którą wykonujemy uczyni lepszym życie koni i ludzi oraz ułatwi ich właścicielom osiągnięcie zamierzonych celów.

Kiedyś stosowaliśmy metody dominacyjne, dziś wiemy, że nie ma takiej potrzeby. W pracy z koniem  można osiągnąć wszystko bez dominacji! Osiągamy efekty szybciej, skuteczniej i przyjemniej dla obu stron! PRACUJEMY W OPARCIU O ZAUFANIE I SZACUNEK!

Chętnie pracujemy z “trudnymi” końmi. Mamy tu na myśli te, które w rozmaity sposób zostały nauczone niewłaściwych zachowań lub nie zostały nauczone zachowań pożądanych. Zwierzęta te, choć trudno je za to winić sprawiają właścicielom i opiekunom spore kłopoty. Zajmujemy się także zajeżdżaniem młodych koni. Mówiąc o młodych koniach mamy na myśli takie zwierzęta, które nie pracowały nigdy pod siodłem. Sam wiek nie ma tu decydującego znaczenia. Pracę z takimi końmi rozpoczynamy od ustalenia jasnych reguł, które mają obowiązywać obie strony, dzięki czemu zapewniamy młodemu koniowi poczucie bezpieczeństwa. Od tej chwili przyjęcie siodła, a następnie jeźdźca nie jest traumatycznym przeżyciem. Konie zajeżdżane w ten sposób pracują chętniej, osiągają lepsze wyniki i szybciej uczą się nowych umiejętności.

Prowadzimy również „imprinting” czyli „wdrukowanie” źrebiąt. Metoda ta polega na specyficznych ćwiczeniach przeprowadzanych tuż po urodzeniu się źrebięcia.

Ich efektem jest koń okazujący człowiekowi ogromne zaufanie, szacunek i pragnienie przebywania u jego boku. Konie u których zastosowane było wdrukowanie nie wymagają żadnego z działań opisanych w poprzednich punktach. Należy jednak nadmienić, że stosowanie tej metody wymaga dużej wiedzy i doświadczenia. Przeprowadzenie jej w niewłaściwy sposób może je okaleczyć na całe życie i przynieść utrapienie ich właścicielom. Nasze umiejętności w tym zakresie potwierdza certyfikat wystawiony przez twórcę omawianej metody.

Ponadto zajmujemy się odczulaniem koni to znaczy przyzwyczajaniem koni do sytuacji postrzeganych przez nie jako niepożądane lub groźne, bez używania jakiejkolwiek przemocy. W ten sposób mamy pewność, że jego nowe zachowania wynikają z poczucia bezpieczeństwa, a nie ze strachu przed karą. Pracujemy nad uświadomieniem zwierzęciu, że w obecności człowieka nie stanie mu się nic złego.

Dzięki temu eliminujemy takie nieporządane reakcje jak cofnięcie się, odsunięcie, odwrócenie, podniesienie wysoko głowy (np. przy zakładaniu ogłowia), zabranie bądź odmowa podania nogi, słowem wszystko to co pozwala uniknąć sytuacji stwarzającej dyskomfort.